Najnowsze wiadomości:
Pierwsze rozczarowujące dane z USA, wyraźnie rozmijające się z rynkowymi oczekiwaniami, zaczęły pojawiać się przed ponad miesiącem.
Wczorajsze kiepskie dane z amerykańskiej gospodarki nie przestraszyły zbytnio inwestorów. Od dłuższego czasu przyzwyczajani są oni bowiem do nienajlepszych odczytów makroekonomicznych z tamtejszej gospodarki.
Szwajcarska waluta kosztowała rano ponad 3,28 zł. Droższa była ostatnio w połowie lutego 2009 roku, w szczycie kryzysu.
Eurodolar do południa nieznacznie zniżkował, w drugiej części sesji europejskiej rozpoczął umiarkowane wzrosty i w efekcie powracał do testowania poziomu 1,4440. Na rynek trafiły dziś odczyty indeksu PMI za maj z szeregu państw europejskich.
Złoty w środę gwałtownie osłabił się do szwajcarskiego franka, nieznacznie stracił do euro i pozostał stabilny w relacji do amerykańskiego dolara.
Optymizm będący wynikiem spekulacji wokół ewentualnego pakietu pomocowego dla Grecji był krótki.
Wystarczy się zarejestrować i wysłać hasło promujące Twoją Firmę wraz z jej opisem. (reklama)
Początek dnia na rynku głównej pary walutowej mógł sugerować, że byki nadal mają sporo sił by przejść dziś na wyższe poziomy.
Do jego kupna zachęciły inwestorów bardzo dobre informacje o kondycji tamtejszej gospodarki.
Polska by powstrzymać fluktuacje kursu złotego powinna rozważyć aktywną politykę walutową.
Dzisiaj rano niemiecki Frankfurter Allgemeine Zeitung napisał powołując się na źródła, że MFW najprawdopodobniej nie wypłaci kolejnej transzy pomocy dla Grecji. Reakcja rynku była ograniczona, bo i takie informacje to nic nowego – był to przecież główny wątek w końcu ubiegłego tygodnia.
We wtorek rynki skupiły się tylko i wyłącznie na Grecji, która jak wynika ze spekulacji prasowych, jest coraz bliżej nowego pakietu pomocowego. Tym samym całkowicie zostały zignorowane fatalne dane z amerykańskiej gospodarki, które pojawiły się wczoraj.
Czynnikiem, który przyćmił wczorajsze kiepskie dane było kolejne doniesienie na temat sytuacji Grecji i prób rozwiązania problemu zadłużenia tego kraju.
Przedstawiciel koalicjanta niemieckiej CDU, Frank Schaeffler z Wolnych Demokratów (FDP) nieco zaskoczył rynki, stwierdzając iż obecna forma pomocy dla Grecji się nie sprawdza i trzeba pomóc Grekom w uporządkowanym opuszczeniu strefy euro.
Po drugiej stronie Oceanu rozpoczął się maraton publikacji danych makroekonomicznych. Rozczarowały zarówno dane z rynku nieruchomości, oddające koniunkturę w przemyśle, jak i nastroje konsumentów.
Po poniedziałkowy uśpieniu początek dzisiejszych notowań na rynku głównej pary walutowej charakteryzował się znacznie większą aktywnością.
Jeszcze wczoraj rano pisałem o prasowych spekulacjach dotyczących nowego planu dla Grecji, a także planowanego spotkania ministrów państw strefy euro (Eurogrupy) w tej sprawie w najbliższy poniedziałek, 6 czerwca.
Wczorajsze święto w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii ograniczyło aktywność na rynkach. Dziś jednak wszystko wraca do normy.
Wczorajszy płaski wykres eurodolara pokazał jak duże znaczenie dla obrotu walutami na świecie mają Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.
Dziś w USA poznamy dane dotyczące Chicago PMI. Odczyt ten jest istotny ze względu na jutrzejszy raport ISM. Ponadto w strefie euro opublikowana zostanie wstępna inflacja za maj.